Archiwum
Wyjazdowe kwiatki

Archiwum




Wyjazdowe kwiatki


E: - Przydałoby sie troche Sloneczka i jakis masazyk
C (podchodzac do mnie i zaczynajac mnie masowac): -Ja jestem Sloneczko, a to jest masazyk :) 

E: - Sa bohaterowie, superbohaterowie, ale za Ciebie C. to sie niedlugo na Flambergu beda przebierac :)

Leje jak w Koluszkach.
Pizdzi jak w kieleckiem.
Smierdzi jak w Staszowie.
Relaks jakw Lodzi.
 
E., ktora na oslep jechala po Lodzi i instynktownie trafila: - Wszystkie drogi prowadza do N.

B: - Chill out man! A wlasciwie... woman.
E: - Wiesz, istnieja podejrzenia, ze mam siuiaka.
C: - Dziewczyno, Ty masz jaja nie siusiaka.

I na koniec moaj dewiza zyciowa: 
E: - Jest jedna zasada: samochodu i faceta nie pozyczam, chociaz to drugie czasami pozycza sie samo. 


Easted 2008-08-04 10:26:10
skomentuj (0)





Strona główna